Przewodnik po SEO
Jak wybrać agencję SEO? 12 pytań i czerwone flagi
Jak wybrać agencję lub freelancera SEO: 12 pytań do zadania przed podpisaniem umowy, czerwone flagi w ofertach i sposób weryfikacji case studies.
W skrócie: Dobrą agencję SEO poznasz po trzech rzeczach: potrafi wytłumaczyć, dlaczego proponuje dane działanie, pokazuje case studies z danymi z Search Console, i mówi wprost, czego nie zrobi. Gwarancja pozycji, brak dostępu do osoby prowadzącej projekt i oferta bez audytu to trzy najpoważniejsze czerwone flagi.
Wybór wykonawcy SEO jest trudny z jednego powodu: efekt zobaczysz dopiero po kilku miesiącach, a wtedy pieniądze są już wydane. Dlatego cała decyzja opiera się na tym, co da się sprawdzić przed podpisaniem umowy.
Zacznij od określenia, czego naprawdę potrzebujesz
Zanim wyślesz zapytania, odpowiedz sobie na trzy pytania:
- Jaki masz cel biznesowy? Więcej zapytań ofertowych, wyższa sprzedaż konkretnej kategorii, widoczność lokalna? „Chcę być pierwszy w Google” nie jest celem.
- Co masz w firmie? Jest programista, który wdroży zmiany? Ktoś, kto napisze teksty? To decyduje, czy potrzebujesz doradcy, czy wykonawcy.
- Jaki budżet możesz utrzymać przez 9 miesięcy? Nie przez jeden – SEO rozliczane kwartalnie zwykle kończy się rezygnacją tuż przed pierwszymi efektami. Widełki rynkowe zebrałem w cenniku pozycjonowania.
Spisz to na jednej stronie i wyślij wszystkim wykonawcom. Dostaniesz oferty, które da się porównać.
12 pytań, które warto zadać
O proces
- Co konkretnie zrobisz w pierwszych 30 dniach? Dobra odpowiedź jest techniczna i konkretna: crawl serwisu, analiza indeksacji w GSC, mapa kanibalizacji, analiza konkurencji, plan struktury.
- Jak wybierasz frazy? Szukasz odpowiedzi o intencji i potencjale sprzedażowym, nie o wolumenie. Fraza z 300 wyszukiwań i intencją zakupową bywa warta więcej niż ta z 10 000 i intencją informacyjną.
- Kto będzie realnie prowadził mój projekt? Częsty rozjazd: ofertę przedstawia doświadczony strateg, a projekt trafia do juniora. Poproś o rozmowę z osobą prowadzącą.
- Ile godzin miesięcznie obejmuje abonament? Jeśli nie ma odpowiedzi, nie wiesz, co kupujesz.
O treści i linki
- Kto pisze treści i ile ich powstanie w miesiącu? Odpowiedź „wg potrzeb” oznacza w praktyce „gdy zostanie czas”.
- Skąd pozyskujesz linki? Uczciwa odpowiedź brzmi: publikacje tematyczne, PR, katalogi branżowe, współpraca z serwisami z realnym ruchem. Odpowiedź „mamy własne zaplecze” wymaga dopytania, co stanie się z tymi linkami po zakończeniu współpracy.
- Czy linki i treści zostają moje? Treść – powinna. Linki z zaplecza wykonawcy zwykle nie.
O pomiarze
- Jak będziesz raportował i co znajdzie się w raporcie? Minimalny sensowny zestaw: co zrobiliśmy, jak zmieniły się wyświetlenia/kliknięcia/pozycje, co robimy dalej.
- Jakie wskaźniki uznasz za sukces po 6 miesiącach? Konkretna liczba, nie „wzrost widoczności”.
- Czy dostanę dostęp do wszystkich narzędzi i danych? Search Console i Analytics muszą być na Twoim koncie.
O ryzyku
- Czego nie zrobisz? Wykonawca, który potrafi wskazać granice („nie robimy linków z farm”, „nie obiecuję efektu w 2 miesiące”), jest wiarygodniejszy niż ten, który na wszystko odpowiada „tak”.
- Co się stanie, jeśli efektów nie będzie? Interesuje Cię plan działania, nie zwrot pieniędzy.
Czerwone flagi
- Gwarancja pozycji. Nikt nie kontroluje algorytmu. Gwarancja albo dotyczy fraz bez wartości, albo jest pustym hasłem.
- Bardzo niska cena. 500 zł miesięcznie to 3–4 godziny pracy. Nie zmieści się w tym strategia, treść i linki jednocześnie.
- Oferta bez audytu. Wykonawca, który wycenia bez obejrzenia serwisu, wycenia szablon, a nie Twój projekt.
- Brak konkretnych case studies. „Pracowaliśmy dla znanych marek” bez nazw, dat i liczb to nie referencja.
- Zaskakująco długi okres wypowiedzenia. Sześć miesięcy przy usłudze, która działa od szóstego miesiąca, oznacza rok bez wyjścia.
- Automatyczny raport z narzędzia jako jedyna komunikacja. Raport bez komentarza to plik PDF, nie usługa.
- Milczenie o technicznych ograniczeniach Twojej strony. Jeśli nikt nie wspomniał, że Twój sklep generuje 40 tysięcy adresów z filtrów, prawdopodobnie nikt do niego nie zajrzał.
Jak zweryfikować case study
Case study da się sprawdzić, nawet bez dostępu do danych klienta:
- Poproś o zrzut z Search Console, nie z narzędzia zewnętrznego. Ahrefs i Senuto szacują ruch, GSC pokazuje fakty.
- Sprawdź oś czasu. Wzrost, który zaczyna się przed startem współpracy, nie jest zasługą wykonawcy.
- Zapytaj o punkt startu. Wzrost z 100 do 1000 wejść to co innego niż z 50 000 do 55 000.
- Wejdź na stronę klienta z case study. Zobacz, czy treści są dobrze zrobione i czy struktura ma sens. To najlepsza próbka pracy.
- Zapytaj o projekt, który się nie udał. Odpowiedź powie Ci więcej niż dziesięć sukcesów.
Agencja, freelancer czy zespół in-house
| Kryterium | Freelancer | Agencja | In-house |
|---|---|---|---|
| Koszt miesięczny | niższy | wyższy | najwyższy (etat) |
| Godzin za złotówkę | najwięcej | mniej | zależy |
| Kontakt z wykonawcą | bezpośredni | przez opiekuna | bezpośredni |
| Ciągłość przy urlopie | ryzyko | zabezpieczona | ryzyko |
| Skala (duży sklep) | ograniczona | duża | duża |
| Znajomość Twojej branży | rośnie z czasem | rozproszona | najgłębsza |
Wariant pośredni, który sprawdza się w wielu firmach: freelancer lub konsultant do strategii i audytów plus wewnętrzny zespół do wdrożeń. Kosztuje mniej niż pełna obsługa agencyjna, a wiedza zostaje w firmie.
Szczegółowe porównanie obu modeli, razem z widełkami cenowymi, ryzykami i zapisami, które warto mieć w umowie, znajdziesz w tekście freelancer SEO czy agencja.
Zanim podpiszesz
Sprawdź w umowie: zakres w godzinach lub deliverables, okres wypowiedzenia, własność treści, kto jest właścicielem kont narzędziowych, sposób raportowania i warunki zakończenia współpracy. Poproś też o kontakt do jednego obecnego klienta – reakcja na tę prośbę bywa sama w sobie odpowiedzią.
I ostatnia rzecz: dobry wykonawca zada Ci więcej pytań niż Ty jemu. Jeśli po pierwszej rozmowie nikt nie zapytał o Twoje marże, sezonowość i to, które produkty są dla Ciebie najbardziej opłacalne – trafiłeś na sprzedawcę, nie na specjalistę.
Jeśli nie potrzebujesz stałej obsługi, tylko kierunku i listy priorytetów, tańszą drogą są konsultacje SEO – opisuję tam, kiedy się opłacają i jak się do nich przygotować.
Chcesz porównać moją propozycję z innymi? Napisz do mnie – dostaniesz darmową analizę potencjału SEO i konkretny plan na pierwszy kwartał, także jeśli ostatecznie wybierzesz kogoś innego.
Najczęściej zadawane pytania
Agencja czy freelancer – co wybrać?
Freelancer daje bezpośredni kontakt z osobą, która realnie wykonuje pracę, i zwykle więcej godzin za tę samą kwotę. Agencja daje zespół i ciągłość – technika, copywritera i osobę od linków naraz. Przy małej i średniej stronie zwykle wygrywa freelancer, przy dużym sklepie z wieloma równoległymi frontami – agencja.
Czy warto ufać gwarancji pozycji?
Nie. Nikt nie kontroluje algorytmu Google, więc gwarancja pozycji jest albo pustym marketingiem, albo dotyczy fraz tak łatwych, że i tak byś je zdobył. Uczciwy wykonawca gwarantuje proces i transparentność, nie miejsce w rankingu.
Ile ofert warto porównać?
Trzy do pięciu. Poniżej trzech nie widać rozpiętości rynku, powyżej pięciu proces się rozjeżdża. Kluczowe jest, żeby każdy wykonawca wyceniał ten sam, spisany przez Ciebie zakres – inaczej porównujesz nieporównywalne.
Co, jeśli poprzednia agencja zaszkodziła stronie?
Poproś nowego wykonawcę o audyt profilu linków i historii widoczności, zanim podpiszesz stałą umowę. Nienaturalne linki można zgłosić w narzędziu disavow, a skutki cienkich treści cofa się przez konsolidację i przepisanie. To zwykle kwartał pracy naprawczej.
Ten wpis jest częścią przewodnika Pozycjonowanie stron internetowych.